środa, 26 grudnia 2012
Nowa znajomość - Melania, Karolina, Kubiak, Bartman.
Jak co tydzień byłam na treningu Jastrzębskiego Węgla. Kim jestem? No właśnie.. Już od 5 lat jestem dziewczyną Michała Kubiaka. Znamy się od czasu dzieciństwa. On mieszkał w Żorach, ja też tam mieszkałam. Nasi rodzice bardzo dobrze się dogadywali i do dzisiaj zapraszają siebie co jakiś czas na kawę. Mam swoją lustrzankę i bardzo dobrze robię zdjęcia ( tak mi powiedziano ), a Michał wkręcił mnie jako fotografa Jastrzębskiego Węgla. Chłopaki trenowali, a ja robiłam zdjęcia, żeby potem dodać je na stronę. Po treningu jak zawsze czekałam na niego na korytarzu, niedaleko szatni. Pierwszy wyszedł Simon Tischer. Jedno szczęście, że mam rodzinę w Niemczech i mogę się z nim dogadać. Od kiedy jestem fotografką Jastrzębia zaprzyjaźniłam się z nim. Mogłam mu o wszystkim mówić. Po 10 minutach z szatni wychodził Misiek z Zbyszkiem. Od paru dni za każdym razem o czymś dyskutowali.
-Jezuu.. Daj mi spokój już. Ona ma chłopaka. - mówił zrezygnowany Misiek do Zbyszka.
-O kim mowa? - wtrąciłam się do rozmowy. Misiek spojrzał na Zbyszka, a on kiwnął głową.
-O Karolinie. Zbyszek chce ją bardzo poznać. Nie umie tego zrozumieć, że ona ma faceta.
-Właściwie to... Już nie ma. - Zbyszkowi od razu pojawił się szeroki uśmiech na twarzy, a Misiek strzelił pożądnego facepalma. Pogadaliśmy chwilę i zaplanowaliśmy na jutro wypad do kina. Od razu zadzwoniłam do Karoliny. Ona jak zawsze szybko odebrała.
-Jutro. Godzina 17:30. Ty. Ja. Misiek. Zbyszek. U mnie. Potem kino.- powiedziałam i rozłączyłam się, ponieważ nie chciałam słyszeć jej pisku radości. Dostałam SMS'a "Zbyszek będzie?! o Jezu.. O Jezu.. Co mam ubrać? Dobra wiem.. Albo nie.. Kurde. Mogłaś wcześniej zadzwonić, cepie. ". Tylko ja wiedziałam, że Karolina od dawna czuje coś do Bartmana. Po pierwszym spotkaniu z nim stwierdziła, że jest to miłość od pierwszego wejrzenia. Ona niestety nie wie o tym, że ona również się Bartmanowi.
Przyszedł następny dzień i razem z Miśkiem ustalaliśmy plan. Mieliśmy jeszcze godzinę.
-Dobra. Idę pod prysznic, weź idź do Krzysia bo płacze, a siostry nie ma. No i Ciebie bardzo lubi. - pocałowałam go w policzek i wyszłam. Jak już byłam gotowa, wyszłam i poszłam w stronę salonu, gdzie spał Krzysiu. Podeszłam do Michała, który usypiał małego. Przytuliłam się do niego, on mnie również objął. Pocałował mnie w czoło i tak staliśmy 5 minut.
Zbyszek już przyszedł. Jego perfum czułam z daleka. Muszę przyznać, że w tym stroju, w którym przyszedł wyglądał bardzo przystojnie. Po 10 minutach przyszła Karolina.
-Jak zawsze spóźniona. - powiedziałam wpuszczając ją do środka. Dałam jej buziaka w policzek, Misiek ją przytulił, a Zibi jak zawsze - pocałował ją w policzek. Jak zawsze - Karolina strzeliła buraka.
Po wszystkim. Jakoś ten dzień przeżyliśmy. Zbyszek i Karolina zajęli się sobą. Zbyszek powiedział, że ją podwiezie pod dom ,ale jakoś w to nie wierzyłam i pewnie mają zamiar jechać do mieszkania Zbyszka. Oby tylko Karolina się nie skusiła na dziecko. Moim zdaniem to i tak wszystko za szybko.
Minęły dwa lata. Ja wyszłam za Kubiaka, a Karolina dalej jest z Bartmanem. Wspólnie organizujemy wakacje. Razem z Karoliną jeździmy na każdy mecz i zawsze zbieramy autografy. Bardzo dobrze ułożyliśmy sobie życie. Oby tylko wszystko przetrwało bardzo długo. A raczej do końca.
Subskrybuj:
Posty (Atom)